Podsumowanie seznu 2010

Sezon sezon i po sezonie! Mam tu oczywiście na myśli nasze debiutanckie występy w II dywizji PLP5. Od pierwszego w tym roku turnieju minęło już 6 miesięcy. Czas leci jak szalony więc nadszedł moment na podsumowanie roku 2010. Jako że wyznaczanie celów w sportowej odmianie painta nie należy do najtrudniejszych, my jako zespół postawiliśmy sobie jedno, dość ambitne jak na żółtodziobów zadanie, ukończyć sezon,  czyli rozegrać minimum 4 spotkania by zostać sklasyfikowanym w końcowych wynikach. Może się wydawać, że to nic specjalnego, wybrać z kalendarza spotkań 4 najbliższe miejsca i po prostu zagrać. Nic bardziej mylnego, już po pierwszym turnieju jasne było, że dogranie wszystkich szczegółów związanych z wyjazdem to dość złożona sprawa. Mam tu na myśli zarówno kwestię finansową jak również czas, bądź co bądź nie tak małej grupki ludzi. Ktoś powie liga piątek, więc co to jest, zebrać 5 osób i jazda. Problem polega na tym że nawet w turniejach speedballowych 5 osób to za mało, o formule topball nie wspominając.

Pomimo pewnych przeszkód natury finansowo organizacyjnej, problemów związanych ze składem, oraz odwołaniem turnieju w Radomiu, co zmusiło nas do wyjazdu na finały do Poznania, z zadowoleniem mogę powiedzieć że udało się nam osiągnąć wyznaczony cel. Myślę że nikt z nas, nawet nie myślał o tym, że uda się załapać do pierwszej dziesiątki a tu niespodzianka, wysokie 6 miejsce!!! Cóż, podziękowania należą się wszystkim, którzy chociaż raz wzięli udział w turnieju lub pojechali jako Cheerleaderki. Zacznę od naszego Kapitana - Szymona Domańskiego który jak koń ciągnął cały ten paintballowy wóz. Uparcie, często pod górę, po wybojach ale dowiózł nas do końca. Bez zaangażowania tego człowieka zapewniam was, że nie miałbym o czym teraz pisać…

Rzecz jasna że Doman nie grał sam, więc podziękowania należą się również reszcie ekipy biorącej udział w tegorocznych rozgrywkach: Destroyer, Menzo, Devil, Boro, Kruszon, Wróbel, Rogal i Mnich. 

Podsumowując, dobry wynik jakim bez wątpienia jest 6 lokata w II lidze PLP5 jest sukcesem całego klubu PaintSquad. Po części to dzięki nam nasza reprezentacja była w stanie ukończyć sezon. Mam tu na myśli wsparcie finansowe klubu, oraz pracę i zaangażowanie Mnicha któremu udało się pozyskać dofinansowanie wyjazdu na finały do Poznania. Patrząc z perspektywy czasu wiecie co dostrzegam? Zgraną ekipę która wspólnymi siłami jest w stanie osiągnąć bardzo wiele, i tego trzeba się trzymać…

Qsy

PLP5

Polecamy

 


Odsłon strony: 17965
Copyright © 2010 Paintsquad   |   Projekt, system cms: NetCoding.pl